Większość osób, które w jakikolwiek sposób publikują w sieci swoje materiały dotyczące tematyki urbexowej posiada i mocno promuje swoje zasady, którymi się kieruje. Nie jestem w tym zakresie większym wyjątkiem, choć u mnie niektóre z nich wyglądają odrobinę inaczej. Zapraszam Was zatem do zapoznania się z niektórymi z nich.
1. Nie włamuj się, nie niszcz
Pierwszą i generalną zasadą, która od zawsze mi towarzyszy jest totalny zakaz jakichkolwiek włamań.
Nie ważne, że jadę kilkaset kilometrów, by dostać się w dane miejsce. Nie ważne, że od zwiedzania fantastycznego obiektu dzielą mnie jedynie zaryglowane drzwi. Jeśli nie ma możliwości wejścia do środka bez uprzedniego uszkodzenia tych drzwi, ani w żaden inny sposób niewymagający zniszczeń to odpuszczam.
2. Nie kradnij
Zdarza się, że na wyposażeniu odwiedzanych przeze mnie obiektów znajdują się rzeczy niezwykłe i rzadko spotykane. Czasem jest to książka, czasem naczynie, obraz czy inna rzecz. Na zdjęciu możecie zobaczyć przedmiot dość wyjątkowy. Jest to order, jaki można dostać w momencie, gdy Wasze małżeństwo przetrwa ponad 50 lat. Odznaczenie nadawane od lat, przez samego Prezydenta RP. I tu pojawia się pewien dylemat… Właściciele tego przedmiotu zapewne dawno już nie żyją. Czy zabrać ten konkretny przedmiot? Czy nie uratować go przed zapomnieniem czy zniszczeniem? Nie. Zostaje tak, jak jest. Nie moje, nie ruszam i tyle. Foto dość mocno nieostre, ale nie o to tutaj chodzi.

3. Nie udostępniaj lokalizacji odwiedzonych miejsc
Z tą zasadą jakoś zawsze było mi nie po drodze… Oczywiście nie udostępniam lokalizacji miejsc, które są praktycznie nietknięte. Robię to głównie z szacunku do zastanego stanu domostwa. Dlaczego jednak miałbym się nie podzielić lokalizacją budynku, który eksplorowany jest setki razy każdego roku?
Każdy, kto kiedykolwiek zaczynał tą przygodę zetknął się z pewnymi trudnościami w wyszukiwaniu kolejnych obiektów. Nie mam oporów przed podzieleniem się taką lokalizacją, bo od czegoś trzeba zacząć. Nie udostępniam jednak lokalizacji we wpisach, z tą praktyką skończyłem już dawno temu.
4. Weź tylko zdjęcia, zostaw jedynie ślady swoich stóp
Ta zasada dotyczy głównie praktyki, z którą zetknąłem się setki razy, a której zdecydowanie nie pochwalam. Chodzi mi tutaj głównie o wlepki i inne ślady, jakie zostawiają eksploratorzy na dowód odwiedzenia przez siebie danego miejsca. Przeważnie zachowują się tak osoby niedowartościowane, które próbują w ten sposób zwiększyć swoje zasięgi w internecie. Nie tędy droga.
Zdarzało się, że na kolejne wypady wybierałem się z innymi eksploratorami, czasem dołączałem do całych ekip. Rozklejanie wlepek, czy malowanie swoich tagów w obiektach jest dla mnie niedopuszczalne i zawsze spotka się z moim ostrym sprzeciwem. Jeśli masz zamiar w ten sposób zaznaczyć swoją obecność w danym miejscu, nie dogadamy się w kwestii wspólnej eksploracji.
5. Zadbaj o swoje bezpieczeństwo
Nie oszukujmy się, to nie jest najbezpieczniejsze hobby na świecie. Często zdarza się, że chodzisz po budynku, który został wyłączony z użytku chociażby przez groźbę zawalenia. Nie znaczy to, że masz całkowicie zrezygnować z eksploracji, bo zostałoby Ci niewiele budynków do odwiedzenia, ale jednak warto zadbać odrobinę o własny tyłek.
Przede wszystkim bądź osobą pełnoletnią, bierzesz wtedy pełną odpowiedzialność za swoje czyny. Nie ryzykuj, jeśli widzisz, że stan budynku jest opłakany i wszystko dookoła Ciebie się sypie, to zrezygnuj z wejścia.
Druga sprawa, to unikanie samotnej eksploracji. Zawsze warto mieć ze sobą kogoś, kto w razie jakiegoś przykrego zdarzenia będzie w stanie wezwać pomoc. Nawet jeśli ta osoba zostaje w samochodzie, czy w domu.
Poinformuj kogoś bliskiego o tym, gdzie się wybierasz. Jeśli nie dasz znać tej osobie do umówionej godziny, to można w jakiś sposób zareagować, ale przede wszystkim kieruj się zdrowym rozsądkiem.
6. Nie zabieraj ze sobą niepotrzebnych rzeczy
Większość eksploratorów umieszcza na swoich mediach społecznościowych jakiś wykaz swojego wyposażenia. Osobiście uważam, że część z nich znacznie przegina z ilością gadżetów, które nie tylko nie pomagają, ale czasem utrudniają eksplorację. Zadbaj głównie o swój ubiór, wygodne buty z wysoką cholewką często ratują nas przed skręceniem kostki, a nieprzemakalne, ciepłe elementy odzieży uchronią Cię przed przemarznięciem na kość. Dobre rękawice uchronią Cię przed zranieniem, ale designerski kompas raczej średnio Ci się przyda. Pamiętaj, że masz swobodnie się poruszać, czasem będziesz potrzebować światła, a jeśli wybierasz się do ogromnego obiektu zwłaszcza latem, to zabierz ze sobą przynajmniej wodę.
Ten wpis zapewne z czasem będzie edytowany, bo wspomniałem tutaj jedynie o najważniejszych sprawach. O moim wyposażeniu pewnie jeszcze tutaj napiszę, ale apeluję z tego miejsca jedynie o rozwagę i zdrowy rozsądek i życzę Wam przede wszystkim bezpiecznej eksploracji. O to tutaj głównie chodzi, byśmy realizując naszą pasję wracali do domu cali i zdrowi.
